Pomimo że KomFort działa w Niemczech od niespełna dwóch lat, to już można stwierdzić, że decyzja o rozpoczęciu współpracy z naszymi sąsiadami była trafna i umożliwiła eksport usług budowlanych wielu firmom. Jak wygląda praca w Niemczech? Jak oceniani są polscy specjaliści? Na te i inne pytania odpowiada Robert Katzmarczyk, który reprezentuje firmę KomFort Polska na rynku niemieckim i jest odpowiedzialny za pozyskiwanie zleceń budowlanych dla polskich podwykonawców.

 

 

 

Jak pozyskujesz oferty dla podwykonawców z Polski? Czy ściśle trzymasz się wypracowanego szablonu?

 

Moja codzienna praca przede wszystkim polega na szukaniu, przeglądaniu, wertowaniu. W pierwszej kolejności szukam firm, które mogą być zainteresowane współpracą z nami: firm, które wygrały przetarg i potrzebują podwykonawców, firm, które realizują dużo projektów budowlanych lub takich, które po prostu mogą potrzebować naszych usług. Później wygląda to trochę jak praca przedstawiciela: telefon, spotkanie, prezentacja. Firma KomFort ma na swoim koncie setki udanych kontraktów na terenie Francji czy Belgii, więc jest czym się pochwalić. Dzięki temu, jeśli dochodzi do spotkania, to kończy się ono w większości przypadków pozytywnie.

 

Czym sugerują się klienci z Niemiec przy wyborze firmy podwykonawczej?

 

Zawsze staramy się przedstawić klientowi firmy, których profil działalności zgadza się z jego wymaganiami. W dużej mierze decyduje cena, ale również udokumentowane doświadczenie. Zleceniodawcy wiedzą, że nie warto ryzykować i kierować się wyłącznie argumentami finansowymi. Ważna jest też możliwość komunikacji na budowie z niemieckim kierownikiem, dlatego mile widziana jest znajomość języka przynajmniej przez jednego z pracowników.

 

Czy prezentacja firmy wystarczy, by klient podjął decyzję o współpracy?

 

Nie. Najważniejsze jest przygotowanie wyceny na podstawie otrzymanej specyfikacji firmy. W razie jakichkolwiek problemów czy pytań, zainteresowane eksportem usług firmy mogą liczyć na wsparcie pracowników działu ofert firmy KomFort. Po analizie wycen następuje wybór podwykonawcy i organizowane jest jego spotkanie z głównym wykonawcą, dzięki czemu przyszli partnerzy biznesowi mogą się poznać i omówić szczegóły. Wtedy najczęściej zapada decyzja: rozpoczynamy współpracę czy nie.

 

„Wykonawcy są często pod wrażeniem poziomu prezentacji firm z Polski, co świadczy o bardzo dobrym przygotowaniu firmy KomFort do działań na rynkach zagranicznych.”

 

Czy wymaga się od polskich podwykonawców posiadania specjalnych certyfikatów, odbycia specjalistycznych kursów?

 

W sektorze instalacji sanitarnych bądź elektrycznych spotykam się czasami z wymogiem posiadania certyfikatu SCC, ale nie w każdym przypadku. Pracując w Niemczech warto jednak pamiętać o odzieży i sprzęcie ochronnym. Nieprzestrzeganie zasad BHP może skutkować poważnymi konsekwencjami.

 

Jeśli mowa o sektorach budowlanych, to w którym z nich podwykonawcy mogą znaleźć najwięcej ofert?

 

Do tej pory najwięcej zleceń dotyczyło prac ogólnobudowlanych, głównie wykonania stanów surowych budynków – od domów jednorodzinnych po budynki biurowe.

 

Z jakimi opiniami na temat pracy polskich firm spotykasz się najczęściej?

 

Bardzo często słyszę na spotkaniach, że podwykonawcy pracują szybko, a jednocześnie dokładnie i “czysto”. Potrafią podejmować decyzje i świetnie znają swój fach, dzięki czemu nie potrzebują być ciągle prowadzeni i kontrolowani. To usprawnia realizację projektu.

 

A jak oceniane są działania firmy KomFort?

 

Generalnie spotykam się z pozytywnymi reakcjami, szczególnie ze strony małych i średnich firm. To głównie one są zainteresowane naszymi usługami, ponieważ mają problem ze znalezieniem pracowników w Niemczech. Wykonawcy są często pod wrażeniem poziomu prezentacji firm z Polski, co świadczy o bardzo dobrym przygotowaniu firmy KomFort do działań na rynkach zagranicznych.

 

Można więc spodziewać się rozwoju działalności firmy na terenie Niemiec? 

 

Mam taką nadzieję i wszystko na to wskazuje. Wykonawcy są zainteresowani usługami firmy KomFort, zaczynamy być rozpoznawalni i kojarzeni z dobrymi podwykonawcami. Z kolei firmy budowlane z Polski chętnie zgłaszają się do realizacji zleceń, ponieważ pracownicy nierzadko posiadają doświadczenie w wykonywaniu prac budowlanych na terenie Niemiec i znają język w stopniu komunikatywnym. Sąsiedztwo obu państw też jest argumentem przemawiającym za eksportem usług właśnie za naszą zachodnią granicę.

 

Dziękujemy za rozmowę.